Gawędzenie na temat tego, jak otyłość matek i wiek ojców wpływa na występowanie u dzieci spektrum autyzmu, zobaczyć możecie na naTemacie. Zainteresowani mogą się do mnie zwrócić przez wiadomy formularz z prośbą o podesłanie publikacji (zarówno z Nature, jak i z Pediatrics).
Continue reading...
Myślałem, że tamat został na dobre zamknięty rok temu. Jednak pan (nie wiem, czy wciąż można tytułować go doktorem) Wakefield najwyraźniej jest jak hydra – na miejsce każdej uciętej głowy odrastają mu dwie kolejne. I pomimo skazania go przez British Medical Council za fałszerstwo oraz narażanie życia dwanaściorga dzieci, pomimo straty licencji do wykonywania zawodu, [...]
Continue reading...
Wyskoczyło mi wczoraj w statystykach przekierowanie z wykopu, gdzie ktoś podlinkował mój nietakdawny tekst o Wakefieldzie zainspirowany pełnym wyrzutu mailem od Czytelnika. Zerknąłem więc, kto tam i co tam wykopuje i odkryłem, że Astroawaria popełniła wczoraj notkę w obronie biednego, pokrzywdzonego i niemal ukrzyżowanego konowała. Krew we mnie nieco zawrzała w dodatku, bo zdanie ze [...]
Continue reading...
No nic, tylko ręce załamywać. A zaczęło się tak: Zobaczyłem, że tekst przez szefa działu naukowego GW, pomyślałem – poważna sprawa. Ale już na samym początku potknąłem sie o to klasyczne: a bo ilość zachorowań na autyzm rośnie od ćwierć wieku i w ogóle to dramat straszny. Żadnej wzmianki o, w dniu dzisiejszym już chyba [...]
Continue reading...
Myślałem, że gdy BMC (brytyjska organizacja etyki pracy lekarzy – British Medical Council) ogłosi wynik swojego dochodzenia w sprawie badań i publikacji Andrew Wakefielda, to sprawa wreszcie zdechnie – jak już dawno powinna. Pisałem o tym zresztą obszernie tutaj. Zadziwiające jednak, jak ludzie potrafią trwać w uparte przy jednym stanowisku – nawet jeśli zostało ono [...]
Continue reading...
Miałem się na tym blogu nie bawić w publicystykę, a tylko pisać o nauce – taki był mój zamiar. Jednak od kilkunastu miesięcy narasta we mnie rozgoryczenie i złość i postanowiłem dać temu upust. Ubolewam, ubolewam okrutnie nad polską publicystyką naukową. Chcielibyśmy o sobie myśleć, jako o społeczeństwie szybko rozwijającym się, a może nawet już [...]
Continue reading...
Kwiecień 14, 2012
0 Comments