Myślałem, że tamat został na dobre zamknięty rok temu. Jednak pan (nie wiem, czy wciąż można tytułować go doktorem) Wakefield najwyraźniej jest jak hydra – na miejsce każdej uciętej głowy odrastają mu dwie kolejne. I pomimo skazania go przez British Medical Council za fałszerstwo oraz narażanie życia dwanaściorga dzieci, pomimo straty licencji do wykonywania zawodu, [...]
Archiwum Tagów: MMR
Astromaria bierze w obronę dra Wakefielda
Maj 26, 2011
Wyskoczyło mi wczoraj w statystykach przekierowanie z wykopu, gdzie ktoś podlinkował mój nietakdawny tekst o Wakefieldzie zainspirowany pełnym wyrzutu mailem od Czytelnika. Zerknąłem więc, kto tam i co tam wykopuje i odkryłem, że Astroawaria popełniła wczoraj notkę w obronie biednego, pokrzywdzonego i niemal ukrzyżowanego konowała. Krew we mnie nieco zawrzała w dodatku, bo zdanie ze [...]
Widmo Wakefielda powraca jak bumerang
Luty 15, 2011
Myślałem, że gdy BMC (brytyjska organizacja etyki pracy lekarzy – British Medical Council) ogłosi wynik swojego dochodzenia w sprawie badań i publikacji Andrew Wakefielda, to sprawa wreszcie zdechnie – jak już dawno powinna. Pisałem o tym zresztą obszernie tutaj. Zadziwiające jednak, jak ludzie potrafią trwać w uparte przy jednym stanowisku – nawet jeśli zostało ono [...]
O panu Wakefieldzie słów jeszcze kilka
Luty 16, 2010
Ale nie tutaj. Jakub, który zarządza stroną Krajowego Towarzystwa Autyzmu O/Kraków, umieścił na niej mój krótki tekst przybliżający całą historię – począwszy od aplikacji patentowej w 1997 roku, a skończywszy na wycofaniu publikacji z Lancetu na początku lutego. Powtarzał się nie będę, ale zapraszam do odwiedzenia strony KTA i zapoznania się z tłem tej sprawy…
Konsekwencja głupoty
Luty 3, 2010
W zeszłym tygodniu General Medical Council ogłosiła swój werdykt na koniec trwającego od kilku lat śledztwa dotyczącego słynnej pracy Andrew Wakefielda, o której już tu kiedyś wspominałem. Pracy, która rozpoczęła w Wielkiej Brytanii wielką kampanię przeciwko szczepionce MMR, łącząc ją bezmyślnie i nieodpowiedzialnie z autyzmem. Co było w tej sprawie dość irytujące – poza oczywistym [...]
Szczepionka na głupotę
Sierpień 29, 2009
Miałem się na tym blogu nie bawić w publicystykę, a tylko pisać o nauce – taki był mój zamiar. Jednak od kilkunastu miesięcy narasta we mnie rozgoryczenie i złość i postanowiłem dać temu upust. Ubolewam, ubolewam okrutnie nad polską publicystyką naukową. Chcielibyśmy o sobie myśleć, jako o społeczeństwie szybko rozwijającym się, a może nawet już [...]









Styczeń 6, 2012
0 Comments