Archiwum Tagów: wąglik

Wąglikowy dylemat

Listopad 5, 2011

6 komentarzy

Skaningowa mikrografia elektronowa laseczek wąglika (żółte) otaczających małpi erytrocyt (czerwona). Kolory dodane arbitralnie./ za: www.wikipedia.org (dom. publ.)

Blog To Nie Przejdzie wznowił dwa tygodnie temu na krótko dyskusję (niestety nieco już wyświechtaną, bo doszliśmy do punktu, w którym żadna za stron nie cofnie się ani o krok) na temat szczepionki MMR i bezpieczeństwa szczepionek w ogóle. Tymczasem w tym tygodniu przez zachodnie media przetacza się dyskusja znacznie poważniejsza, a związana z zarekomendowaniem rządowi Stanów Zjednoczonych przez National [...]

Continue reading...

Antyczne DNA rozstrzyga o źródłach Czarnej Śmierci

Październik 25, 2011

9 komentarzy

Obraz SEM pałeczek dżumy (Yersinia pestis) /źródło: wiki (domena publ.)

W magazynie Nature ukazała się w tym miesiącu praca, w której grupa badaczy z Kanady, Niemiec oraz Stanów Zjednoczonych opisała sekwencjonowanie genomu pałeczek dżumy (Yersinia pestis) pochodzących od ofiar Czarnej Śmierci – epidemii, która zdziesiątkowała populację europejską w XIV wieku. Praca ta ma duże szanse być początkiem końca debaty, która przez świat akademicki przetacza się od [...]

Continue reading...

Drozofila zdradza sekrety wąglika

Październik 24, 2010

3 komentarzy

Skrzydło u drozofili z dzikim fenotypem (a), u owada z obecnym czynnikiem LF (b), czynnikiem EF (c), czy wreszcie z oboma tymi czynnikami (d)./ Za zgodą Macmillan Publishers Ltd: Nature 467, 854-858 ©2010

Od początku dwudziestego stulecia badana jako broń biologiczna – najpierw przez Niemców, potem Brytyjczyków, by wreszcie pojawić się w tajnym (i nielegalnym) arsenale broni biologicznej Związku Radzieckiego. Znana jednak (nawet jeśli nie z mikrobiologicznego punktu widzenia) już od starożytności. Ostatnio głośno o niej było krótko po atakach jedenastego września 2001 roku, gdy Stanami Zjednoczonymi wstrząsnęła [...]

Continue reading...

Powstrzymać Ebolę (no prawie)

Sierpień 6, 2009

5 komentarzy

Wirus Ebola / www.wikipedia.org

Raz w życiu naprawdę się bałem. Kiedy krótko po listowych atakach wąglikiem w Stanach Zjednoczonych czytałem po raz pierwszy “Biohazard” Kena Alibeka – albo dokładniej Kanjatana Alibekowa, byłego dyrektora w Biopreparacie, radzieckiej agencji zajmującej się produkcją i doskonaleniem broni biologicznej – byłem przerażony. Przerażony, że ktoś na serio zastanawiał się nad użyciem takich patogenów jak [...]

Continue reading...