Nieśmiertelność w zasięgu ręki

Ach, nieśmiertelność – cudowny temat, który nie wiadomo czemu nie znalazł się w komiksie Jorge Chama obok robotów i czekolady. Choć wszyscy w głębi serca wiemy, że jest to raczej działka paranaukowa (żeby nie powiedzieć pseudonaukowa) niż naukowa, przyciąga nas to jak magnes.

Już od blisko dziesięciu lat Aubrey de Grey próbuje nas przekonać, że starzenie się nie ma SENSu (jakbyśmy sami o tym nie wiedzieli) i że wieczna młodość leży w zasięgu ręki. Twierdzi uparcie, że pierwsi ludzie, którzy mają szansę dożyć 1000 lat chodzą po już po Ziemi. Ba, nawet więcej – twierdzi, że pierwsi ludzie, którzy dożyją 1000 lat mają obecnie po 70 lat. Ludzie w moim wieku mają szansę żyć jeszcze dłużej. Wszystko to zakładając, że program SENS ma sens i że zakładany postęp pewnych dziedzin biologii molekularnej nastąpi wtedy, kiedy de Grey sądził, że nastąpi.

O nieśmiertelności, a raczej o tym, jak ją osiągnąć, czytać i słuchać lubimy zawsze. Korci nas, nęci nas, kusi nas. Chcemy wierzyć, gdy ktoś mówi nam, że to nie science fiction, że to naprawdę jest możliwe. To jednak jest science fiction, co przyznał nawet sam de Grey. Niemniej jego zdaniem życie przez 5000 lat w porównaniu z obecną średnia 75 lat – to już niemal nieśmiertelność.

Nic więc dziwnego, że takim właśnie hasłem okraszane są wszystkie artykuły traktujące o możliwości znacznego wydłużenia życia. Nic więc dziwnego, że gdy badacze z tak słynnej uczelni jak Harvard ogłaszają, że zachowanie pewnych cech charakterystycznych dla komórek rozrodczych (które nie starzeją się właściwie z definicji) w komórkach somatycznych Caenorhabditis elegans przyczynia się do wydłużonego czasu życia u mutantów tego robaka, na stronach popularno-naukowych wrze (lub raczej lekkawo się pieni). Niepotrzebnie – transformacja taka, jak u tego prymitywnego nicienia u ludzi miejsca mieć nie będzie. Ale publikacja jest następną cenną cegiełką w badaniach nad starzeniem się.

Caenorhabditis elegans /www.wikipedia.org
Caenorhabditis elegans /www.wikipedia.org

Żeby się niepotrzebnie nie rozwijać: w kolumnie po prawej stronie w czarnym boksie jest do ściągnięcia moja praca zaliczeniowa sprzed trzech lat na temat starzenia się i nieśmiertelności. Młody byłem i głupi, gdy to pisałem, ale mimo że dzisiaj napisałbym to inaczej i lepiej, wciąż jest to niezła (czyt. solidna) przeglądówka. Znajdziecie w niej trochę więcej na temat tego, co może być przyczyną starzenia się oraz tego, jakie obecnie strategie stosuje się do wydłużania życia. Co nieco o restrykcji kalorii – i to powinno być nieco bardziej interesujące dla laików, niż biochemiczne sztuczki, które dały Amerykanom publikację w Nature :)

W końcu jednak zawsze jak bumerang powróci pytanie: czy naprawdę chcemy być nieśmiertelni? Czy chcemy tego tylko dlatego, że nie możemy tego mieć? Odpowiedzieć musicie sobie sami.

„A soma-to-germline transformation in long-lived Caenorhabditis elegans mutants”, Sean P. Curran, Xiaoyun Wu, Christian G. Riedel & Gary Ruvkun, Nature459, 1079-1084; DOI: 10.1038/nature08106 (25 Jun 2009)

Advertisements

1 Comment

  1. Widzę, że od paranaukowego, poprzez naukowy doszedłeś pod koniec wpisu do filozoficznego klimatu :)
    Co ciekawe już kilka systemów filozoficzno-religijnych starało się odpowiedzieć na pytanie o sens przedłużania życia… Przyjmując chociażby „pierwszą z brzegu” teorię reinkarnacji okazuje się, że nie ma sensu przedłużać życia, skoro i tak w przypadku bycia dobrym/światły/etc. nasze następne wcielenie będzie lepszym i godniejszym…

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s