Rafała wypiski z prasy

W tym tygodniu doniesienia głównie z Nature Publishing Group i pokrewnych – czyli nauka z najwyższej półki. Znajdziecie wzmianki o bakteriach zamieszkujących naszą skórę; o tym, co daje kopniaka cząsteczkom wchodzącym w skład promieniowania kosmicznego; o tym, czego o starzeniu i rozmnażaniu (zwłaszcza rozmnażaniu!) możemy nauczyć się od karaluchów; o tym, jak za pomocą probówki można określić rozmiary populacji dawno wymarłego gatunku człowieka i a koniec o ociepleniu klimatu – bo temat jest modny, więc coś o tym trzeba wspomnieć.

1. Dla większości z nas nie jest żadną tajemnicą fakt, że na naszym organizmie żerują miliardy bakterii. W istocie, jest ich więcej niż komórek naszego ciała. Niektóre są szkodliwe – i te organizm stara się eliminować, inne wspomagają nas – jak np. bakterie przewodu pokarmowego, są też wreszcie takie, które żyją w jako takiej symbiozie – nie przynoszą koniecznie korzyści, ale nie są też zabójcze. Wydaje się,że jednym z takim mikroorganizmów może być Staphylococcus epidermidis – bakteria stanowiąca część flory skórnej człowieka. Mimo, że nie przynosi ona spektakularnych korzyści, powoli zaczynami rozumieć, jak duże jest jej znaczenie w utrzymaniu odpowiedniego bilansu w naszym skórnym mikroekosystemie. Z drugiej jednak strony okazuje się, że ten gatunek gronkowca jest prawdopodobnie rezerwuarem genów oporności, które mogą być potem przenoszone na inne bakterie, np. znacznie bardziej groźnego gronkowca złocistego. O tym fascynującym mikroorganizmie możecie więcej przeczytać w pracy przeglądowej Michaela Otto:

„Staphylococcus epidermidis — the ‚accidental’ pathogen”, Michael Otto, Nature Reviews Microbiology 7: 555-567; DOI:10.1038/nrmicro2182 (Aug 2009)

2. Yousaf Butt rozprawia się w Nature z mitem supernowych jako źródła promieniowania kosmicznego. Do tej pory przyjmowano, że cząsteczki wchodzące w skład pierwotnego promieniowania kosmicznego (głównie protony, elektrony i czątki alfa – czyli jądra helu) były wyrzucane z centrum supernowych przez falę uderzeniową wybuchu. Jest to jednak zaledwie hipoteza poparta pośrednimi dowodami, a Butt sugeruje, że to standardowe wyobrażenie jest błędne. Jeśli chcecie wiedzieć, co w rzeczywistości odpowiada za rozpędzanie cząsteczek do energii rzędu 1011 GeV, będziecie musieli sięgnąć do Nature

„Beyond the myth of the supernova-remnant origin of cosmic rays”, Yousaf Butt, Nature 460: 701-704; DOI:10.1038/nature08127 (6 Aug 2009)

3. Restrykcja kalorii powraca, czyli komentarz do kolejnego studium na temat starzenia wyciągnięty z Heredity. Tym razem: u karaluchów! Otóż wśród zwierząt rozmnażających się płciowo jest dość powszechne „reproduktywne starzenie się”, czyli utrata zdolności do produkowania w pełni funkcjonalnych i zdrowych komórek rozrodczych przez samice (i dotyczy to tak bezkręgowców, jak i kręgowców, tak karalachów, jak i ludzi…). Karaluchy wykazują się pewną rozrodczą ekonomią: ponieważ nieużyte oocyty przechodzą apoptozę (zaprogramowaną śmierć komórki), więc samice tego insekta muszą postępować zgodnie z zasadą „użyj albo strać”. Skutki możemy obserwować w nieco mniej higienicznych przybytkach. Więcej znajdziecie w:

„Roaches, apoptosis and the ovarian clock: use it or lose it”, D.J. Holmes, L.C. Lavine, Heredity 1-2, DOI: 10.1038/hdy.2009.87 (15 Jul 2009)

4. Zastanawiacie się czasem (w napadzie szaleństwa albo jakiejś manii?), co o Neandertalczykach może nam powiedzieć sekwencjonowanie genomu? Otóż jeśli się wie, jak to robić i jak te dane analizować, można dowiedzieć się ciekawych rzeczy. Na przykład tego, że w ciągu 30000 lat (między 38000 i 70000 lat temu) na Ziemi nigdy nie istniała populacja neandertalczyków większa niż zawierająca 3500 zdolnych do rozrodu samic. Badaczom udało się dojść do takiego wniosku stosując metodę znacznie szybszą i tańszą niż sekwencjonowanie całego genomu – sekwencjonując po prostu mitochondrialne DNA, które jak pewnie słyszeliście, dziedziczymy zawsze po matce i które, jak widać, może być cennym źródłem informacji.

„Targeted Retrieval and Analysis of Five Neandertal mtDNA Genomes”, Adrian W. Briggs, Jeffrey M. Good, Richard E. Green, Johannes Krause, Tomislav Maricic, Udo Stenzel, Carles Lalueza-Fox, Pavao Rudan, Dejana Brajkovic, Zeljko Kucan, Ivan Gusic, Ralf Schmitz, Vladimir B. Doronichev, Liubov V. Golovanova, Marco de la Rasilla, Javier Fortea, Antonio Rosas, Svante Pääbo, Science 325(5938): 318-321; DOI: 10.1126/science.1174462 (17 Jul 2009)

5. Gdy blisko 60 milionów lat temu klimat naszego globu ulegał ociepleniu (jak widać obecna tendencja nie jest wyjątkiem w historii Ziemi), towarzyszył temu olbrzymi napływ węgla do oceanów i atmosfery. Jednak sam wzrost ilości dwutlenka węgla w atmosferze nie tłumaczy rozmiaru ocieplenia, które nastąpiło. Jest to wskazówka dla nas – zrozumienie tego zjawiska powinno nam pozwolić lepiej przewidzieć, jak może wyglądać ocieplenie klimatu, które obserwujemy dzisiaj. Komentarz na ten temat w Nature Geoscience:

„Palaeoclimate: Enigmatic Earth”, David J. Beerling, Nature Geoscience 2, 537 – 538; DOI:10.1038/ngeo582 (13 Jul 2009)

Add to FacebookAdd to DiggAdd to Del.icio.usAdd to StumbleuponAdd to RedditAdd to BlinklistAdd to TwitterAdd to TechnoratiAdd to FurlAdd to Newsvine

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s