Rafała wypiski z prasy

W tym tygodniu przeczytacie o olbrzymim nowoodkrytym pierścieniu Saturna; o tym, jak wycieczki w plener wpływają na naszą pro-ekologiczność; o tym, jak zmienia się gust kobiet pod wpływem środków antykoncepcyjnych; i o wpływie e-maili na naszą pracę.

1. Najświeższe doniesienie opisane w Nature zaledwie kilka dni temu zdobyło już szturmem nagłówki gazet codziennych. Dzięki pomiarom wykonanym kosmicznym teleskopem Spitzera w okolicach orbity Febe – jednego z księżyców Saturna – udało się zlokalizować szeroki pas kosmicznych szczątków. Rozmiar tego pierścienia jest ogromny – w przeciwieństwie do większość struktur tego typu, leżących w odległości długości kilku promieni planety, ten rozciaga się w odległości od 128 do 207 długości promienia Saturna (który wynosi ponad 60000km, co oznacza, że pierścień znajduje się między ponad 7,7 miliona a ponad 12 milionów kilometrów od powierzchni tej planety). Jest to jednak struktura efemeryczna – udało się ją zaobserwować, ponieważ Spitzer służy do obserwacji kosmosu w zakresie podczerwieni. Gołym okiem nic nie zobaczycie…

„Saturn’s largest ring”, Anne J. Verbiscer, Michael F. Skrutskie & Douglas P. Hamilton, Nature (adv. publ. online); DOI: 10.1038/nature08515 (7 Oct 2009)

2. Im więcej obcujemy z naturą, tym bardziej jesteśmy skłonni łożyć na jej zachowanie (konserwację). Tak w skrócie można podsumować wnioski płynące z pracy badaczy amerykańskich, opulibkowanej niedawno w PLoS ONE. Porównali oni, jak hojnie na konserwację przyrody łożą osoby spędzające swój wolny czas na trekkingu w porównaniu z np. wędkarzami. Nie zapomnieli zaznaczyć oczywiście, że znaczenie mają też ogólne trendy ekonomiczne. Jednak nawet pomijając wpływy makroekonomiczne, wygląda na to, że osoby, które więcej wolnego czasu spędzają w dziczy, chętniej – nawet 11-12 lat później – płacą za tej dziczy ocalenie. I chwała im za to!

„The Impact of Nature Experience on Willingness to Support Conservation”, Patricia A. Zaradic, Oliver R. W. Pergams, Peter Kareiva, PLoS ONE 4(10): e7367; DOI: 10.1371/journal.pone.0007367 (7 Oct 2009)

3. Preferencje w stosunku do różnych typów osobników płci przeciwnej u ludzi zmieniają się w zależności od cyklu menstruacyjnego. I choć brzmi to zabawnie, dotyczy to zarówno kobiet jak i mężczyzn. Otóż panie w okresie owulacji preferują panów bardziej męskich (styl macho), a do tego bardziej symetrycznych (to ma znaczenie!) oraz genetycznie z nimi niespokrewnionych. Panowie za to w jakiś sposób wyczuwają panie owulujące i wolą je jako partnerki. Te mechanizmy, zwłaszcza u pań, ulegają zaburzeniu na skutek przyjmowania środków antykoncepcyjnych, przez co są one skłonne poszukiwać partnerów wśród typów mniej spodziewanych. I tak, zamiast podziwiać seksapil George’a Clooneya, będą się zachwycać Zakiem Efronem (i tak, musiałem sprawdzić, jak się pisze to nazwisko :P).

„Does the contraceptive pill alter mate choice in humans?”, Alexandra Alvergne and Virpi Lummaa, Trends in Ecology and Evolution, in press; DOI: 10.1016/j.tree.2009.08.003 (2009)

4. W pierwszej chwili jak to zobaczyłem, to nie wierzyłem, ale potem doszedłem do wniosku, że głupi jestem, bo to jest oczywista rzecz wymagająca analizy i ktoś ją w końcu musiał przeprowadzić. Dwoje naukowców z Izraela wzięło pod lupę e-maile: ich rolę i wpływ na naszą pracę. Z jednej strony łatwo sobie wyobrazić, jak e-mail od właściwej osoby we właściwym momencie, może u nas rozładować napięcie, powodując, że będziemy bardziej zrelaksowani i z dużym prawdopodobieństwem podnosząc wydajność naszej pracy. Z drugiej strony – niewłaściwa wiadomość w niewłaściwym momencie może nas solidnie zdekoncentrować. Oczywiście unikać używania e-maila nie da się w dobie technologii komputerowych. Trzeba więc dobrze rozpatrzyć te efekty uboczne ich stosowania. Lekturę wniosków (ciekawych i popartych względnie solidną analizą) pozostawiam Wam.

„E-mail characteristics, work performance and distress”, Rita S. Mano and Gustavo S. Mesch, Computers in Human Behavior, in press; DOI: 10.1016/j.chb.2009.08.005 (2009)

Add to FacebookAdd to DiggAdd to Del.icio.usAdd to StumbleuponAdd to RedditAdd to BlinklistAdd to TwitterAdd to TechnoratiAdd to FurlAdd to Newsvine

Advertisements

2 Comments

  1. Pewnie i mają. Ale komunikatory – o ile nie są specyficznie potrzebne do pracy (obsługa masowego klienta i tym podobne), można zablokować. Zablokować maila pracownikom trudniej, bo nawet jak się zablokuje prywatną skrzynkę, to i tak tonę nieistotnych maili będą na służbową dostawać… A odciąć maila pracownikom całkiem, to w dzisiejszych czasach tak, jak strzelić sobie w stopę.

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s