Początek rewolucji

www.wikipedia.org
http://www.wikipedia.org

Dokładnie 40 lat temu, 29 października 1969 roku, doszło do wiekopomnego wydarzenia: nawiązano połączenie pomiędzy dwoma komputerami znajdującymi się w Los Angeles oraz Stanford. Był to początek pierwszej sieci komputerowej, Arpanetu, będącego projektem wojskowej agencji ARPA. Przed końcem roku sieć – wtedy jeszcze nie światowa – liczyła już 4 hosty. Tak zaczynał rodzić się internet…

Rok później sieć sięgnęła wschodniego wybrzeża Stanów: kolejne komputery służące jako hosty pojawiły się w Harvardzie oraz MIT, a także w firmie BBN Technologies. W tym samym czasie na Hawajach powstawał Alohanet. Gdy sieć wypełzła poza Amerykę, wszystko poszło już z górki. Oto w skrócie ostatnie 40 lat tego wynalazku, który odmienił oblicze cywilizacji…

Powstała krótko po zakończeniu drugiej wojny światowej firma BBN była jednym z pionierów, kształtujących oblicze internetu we wczesnych latach siedemdziesiątych. To właśnie pracownik BBN, Ray Tomlinson, zaprojektował w 1971 roku elektroniczną pocztę i zaproponował, aby nazwę konta od nazwy domeny oddzielać znakiem małpy (@). Ray opowiadał o tym w wywiadzie udzielonym w latach 90.:

Już rok później w technologiczną pogoń ruszyła Europa. We Francji rozpoczęto projekt Cyclades – odpowiednik amerykańskiego Arpanetu – który jednak został zamknięty dekadę później, gdyż nie sprostał konkurencyjnej sieci tworzonej przez francuską… pocztę. W kolejnych latach macki internetu sięgały coraz dalej, z kolejnymi hostami pojawiającymi się w Norwegii oraz Wielkiej Brytanii.

I właśnie w Wielkiej Brytanii, w roku 1976, zgłotymi zgłoskami, lub raczej elektronicznymi zgłoskami, w historii internetu zapisuje się pierwsza koronowana głowa na Ziemi – królowa Elżbieta II wysyła w ramach inicjalizacji połączenia z Arpanetem pierwszego maila z RSRE. Pierwszym wybranym (a nie koronowanym) przywódcą państwa, który wysłał e-maila, stał się wiele lat później Bill Clinton.

Pierwszą dekadę istnienia internetu zamyka z hukiem dwóch studentów z Karoliny Północnej. Tom Truscott i Jim Ellis dają w 1979 roku początek ogólnoświatowej sieci grup dyskusyjny – Usenetowi. Usenet jako pierwszy, wprowadza hierarchię i strukturę w internecie, dzieląc grupy pod kątem tematycznym. Także w 1979 pojawiła się pierwsza emotikona: tzw. tongue-in-cheek: „-)”, stworzona przez Kevina Mackenzie (tu łącznik nie oznaczał nosa, jak we współczesnych emotach, ale język). Nie przyjęła się jednak, chociaż design emotikonek używanych współcześnie podążył później już utartym szlakiem. W 1982 roku Scott Fahlman zaproponował stosowanie „:-)” do wyrażania emocji, a znaczek szybko przyjął się zarówno w Arpanecie, jak i Usenecie.

Połowa lat 80. stała się świadkiem prawdopodobnie pierwszych internetowych wojen – tzw. protocol wars. W historii każdej technologii rozwijanej przez dwa lub więcej niezależnych ośrodków musi prędzej czy później dojść do starcia w kwestii standardów. Te uznane za lepsze – czy to bardziej rozwinięte, czy to bardziej obiecujące, czy też te, za którymi odpowiednio długo lobbowano – stają się po jakimś czasie obowiązujące. W XXI wieku mogliśmy to zaobserwować w przypadku technologii Blu-ray oraz HD DVD. W latach osiemdziesiątych pojedynek toczył się pomiędzy używanym dzisiaj protokołem internetowym (który stworzyła ARPA), a używanym wówczas powszechnie w Europie protokołem Open System Interconnection (OSI). No i zgadnijcie co? Oczywiście internet wygrał…

Drugie dziesięciolecie internetu zamyka kolejny epokowy wynalazek: hiperłącze. Pracujący w CERN Tim Berners-Lee proponuje system, w którym błyskawiczny dostęp do danych znajdujących się na innych komputerach uzyskuje się dzięki specjalnym łączom: (ta-da!) hiperłączom. System pomyślany był w sposób, który miał ułatwić wymianę informacji w środowisku naukowym. Jak każda technologiczna rewolucja szybko jednak stał się uniwersalny, zaś Berners-Lee jest dzisiaj uznawany za ojca WWW (World Wide Web, był on zresztą także autorem tej nazwy…).

W latach 90. wszystko już potoczyło się z prędkością światła. Rok 1990 zobaczył pierwszą prawdziwą stronę internetową, będącą jednocześnie stroną meta wyjaśniającą, czym jest. Berners-Lee, uskrzydlony sukcesem WWW, stworzył zaś pierwszy katalog internetowy. Trzy lata później świat zaczęła podbijać Mosaic. Nie była to co prawda pierwsza przeglądarka graficzna, ale jako pierwsza otworzyła drzwi internetu przed zwykłymi zjadaczami chleba. I została za to odpowiednio upamiętniona:

www.wikipedia.org
http://www.wikipedia.org

Końcówka lat 90. mogła zaś obserwować jak prędko rodzą się i upadają w tym nowym świecie potęgi: w 1994 rynek podbijał Netscape, który swą karierę zakończył dwa lata temu. Zanim to jednak nastąpiło, firma zdążyła zaznaczyć się w historii internetu wprowadzając w 1995 roku do obiegu protokół SSL. Jest to także rok narodzin witryny Amazon.com… Rok później użytkownicy dostają do ręki niezwykłe narzędzie: pierwszy komercyjny e-mail: HoTMaiL, zaś w 1997 roku Justin Hall staje się pierwszym bloggerem w historii.

Nad ostatnią dekadą można się rozwodzić miesiącami. Albo zamknąć ją w jednym wyrażeniu: serwisy społeczne. Myspace, youtube, facebook, twitter, wikipedia, 4chan, czy wreszcie polskie nasza-klasa i blip. Internet po czterech dekadach trafił pod strzechy w kazdym możliwym tego słowa znaczeniu. Nie ma przed nim ucieczki. Co dla jednych jest straszne, a dla innych piękne…

Czym internet jest dla Was, tego nie wiem, ale ja będę dzisiaj hucznie obchodził jego 40. urodziny!

Add to FacebookAdd to DiggAdd to Del.icio.usAdd to StumbleuponAdd to RedditAdd to BlinklistAdd to TwitterAdd to TechnoratiAdd to FurlAdd to Newsvine

Reklamy

1 Comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s