Rafała wypiski z prasy

A w tym tygodniu przeczytacie o tym, co czyni nas tym, czym jesteśmy (czyli o genach, które dały nam język); o początkach religii; o tym, jak partnerki wywąchują odpowiednich partnerów na ojców; o nowym sposobie wykrywania systemów słonecznych z planetami; oraz o tym, co w małpim świecie piszczy.

1. Znanych jest już wiele genów odpowiedzialnych w większym lub mniejszym stopniu za naszą (znaczy się ludzką) zdolność do zawiłej komunikacji za pomocą mowy – niezależnie od tego, czy potrafimy się dogadać, gadać potrafimy z całą pewnością. Grupa badaczy ze Stanów wzięła się za temat pełną parą i wykonała dość karkołomną porównawczą analizę genetyczną. Badacze porównali sieć genów odpowiedzialną za mowę i język u ludzi oraz szympansów, wychodząc z bardzo logicznego założenia, że jeśli nasi najbliżsi kuzyni mówić nie potrafią, to różnice, które być może uda im się odnaleźć w kluczowych punktach tej sieci, powinny być odzwierciedleniem ewolucji tego niebywale użytecznego narzędzia, jakim jest mowa. W swojej pracy grupa skupiła się na jednym elemencie sieci – czynniku transkrypcyjnym FOXP2. FOXP2 jest białkiem, które znaczenie ma ogromne, ponieważ reguluje transkrypcję wielu (i mówimy tu o dziesiątkach, a może i setkach) innych białek w badanej sieci. Robi to czasem jednak inaczej u ludzi niż u szympansów. Wynika to z niewielkiej mutacji w ludzkim genie, która w białku wywołuje różnicę całych dwóch aminokwasów. Naukowcy ze Stanów wykazali po raz pierwszy, że ta różnica ma jednak kolosalne znaczenie i wpływa właśnie na odmienną regulację ponad stu białek, które mogą mieć krytyczne znaczenie w rozwoju mowy.

sieć FOXP2
Sieć genów odpowiedzialnych za wykształcenie mowy i języka - porównanie szympansów i ludzi./Reprinted by permission from Macmillan Publishers Ltd: Nature 462, 213-217, ©2009

„Human-specific transcriptional regulation of CNS development genes by FOXP2”, Genevieve Konopka, Jamee M. Bomar, Kellen Winden, Giovanni Coppola, Zophonias O. Jonsson, Fuying Gao, Sophia Peng, Todd M. Preuss, James A. Wohlschlegel  &  Daniel H. Geschwind, Nature 462: 213-7; DOI: 10.1038/nature08549 (12 Nov 2009)

2. Tylko krótka wzmianka: w Science kolejny z cyklu esejów publikowanych na okoliczność Roku Darwinowskiego. Elizabeth Culotta rozwodzi się nad początkami religii – kiedy, a przede wszystkim jak doszło do pojawienia się jej (w ogóle, nie żadnej szczególnej). O tym, czy wynika to może w konstrukcji naszego mózgu i jakie miało znaczenie dla formowania ludzkich społeczeństw. I chociaż tyle już zostało powiedziane i napisane na ten temat, badacze wciąż twierdzą, że największe odkrycia w tej dziedzinie ciągle są jeszcze przed nami…

„On the Origin of Religion”, Elizabeth Culotta, Science 326(5954): 784-7; DOI: 10.1126/science.326_784 (6 Nov 2009)

3. Nie od dzisiaj wiadomo, że kobiety wybierając partnerów nie kierują się rozumem (no offence, to nie mój wrodzony seksizm – to po prostu biologia). Że w doborze partnera odgrywają niemałą rolę decyzje podświadome, oparte na tym, co większość ludzi zdefiniowałaby jako to coś albo właściwą chemię. I chociaż nie o ludziach chciałem tu pisać, to jednak nowe badania, publikowane właśnie w PLoS ONE, mogą mieć znaczenie także i dla nas. Otóż wiemy, że u zwierząt za to, co u nas nazywa się tym czymś, odpowiadają np. feromony. Czyli że zwierzaki dobierają się po zapachu. Bo i można pewnie po tym zapachu wiele się dowiedzieć. Bo weźmy na to, taki potencjalny partner, co brzydko pachnie, może tak pachnieć bo jest chory. A jak chory, to już gorszy model. I tak dalej, i tym podobne. Grupa naukowców z Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych opisała we wspomnianej pracy, jak po zapachu samice robaków z gromady wieloszczetów dobierają partnerów według ich zdolności do zapewnienia robaczemu potomstwu właściwej opieki ojcowskiej. Tak więc jest to kolejny przyczynek do zrozumienia, jak te diable feromony działają. Pracę polecam także ze względu na podtytuły sekcji – gdy zapomnieć, że praca dotyczy nie ludzi, a robaków, można się popłakać ze śmiechu…

„Experience Matters: Females Use Smell to Select Experienced Males for Paternal Care”, Fletcher N., Storey E.J., Johnson M., Reish D.J., Hardege J.D., PLoS ONE 4(11): e7672; DOI: 10.1371/journal.pone.0007672 (4 Nov 2009)

4. Metod wykrywania planet w odległych układach słonecznych jest zaledwie kilka, większość z nich zaś narodziła się w ciągu ostatnich dwóch dekad. We wczorajszym Nature zaproponowano kolejną, która co prawda nie daje definitywnej odpowiedzi na to, czy w danym układzie słonecznym planety się znajdują, ale według autorów jest wiarygodnym wskaźnikiem, że może tak być. Grupa Garika Israeliana przeprowadziła badania, w których porównała systemy słoneczne, w których zawartość litu w atmosferach gwiazd była niska, pod kątem obecności planet w tych systemach. Lit warunków w jądrze gwiazd tego typu nie wytrzymuje, jednak bardzo często można go zaobserwować w ich atmosferze. Z czasem jednak jego zawartość spada, a spadek ten można przewidzieć na podstawie odpowiedniego modelowania. Jednak przewidywania te nie zgadzają się z pomiarami w przypadku naszego Słońca. Israelian z kolegami twierdzą, że obserwowany niższy niż oczekiwany poziom litu jest wynikiem obecności planet krążących wokół gwiazdy i że dokładnie w ten sam sposób mogą wskazać inne układy słoneczne, w których znajdują się nieodkryte jeszcze planety. Według nich, planety krążące wokół gwiazdy spowalniają jej ruch obrotowy, powodując lepsze i wolniejsze mieszanie się gazów atmosferycznych skutkujące opadaniem litu do rozgrzanego centrum i jego niszczeniem. Na koniec warto dodać, że praca od razu wywołała dyskusję – pojawiły się już pierwsze głosy twierdzące, że zmniejszona ilość litu jest wynikiem wyłącznie starzenia gwiazd, a nie obecnością planet. Z przebadanych przez grupę Israeliego ponad 100 planet nie posiadających – o ile nam wiadomo – planet, około połowa także miała zmniejszone poziomy litu w atmosferze. Może to być gwoździem do trumny albo też argumentem potwierdzającym ich hipotezę – jeśli jednak okaże się, że za jakiś czas uda się wykryć planety krążące wokół tych słońc…

„Enhanced lithium depletion in Sun-like stars with orbiting planets”, Garik Israelian, Elisa Delgado Mena, Nuno C. Santos, Sergio G. Sousa, Michel Mayor, Stephane Udry, Carolina Domínguez Cerdeña, Rafael Rebolo  &  Sofia Randich, Nature 462: 189-91; DOI: 10.1038/nature08483 (12 Nov 2009)

5. Odkryta zaledwie około pięciu lat temu, niezwykle rzadka afrykańska małpa, kipunji (Rungwecebus kipunji), poruszył znowu serca biologów. Dokonano wreszcie bowiem wyczerpującej analizy genetycznej tego nowego gatunku naczelnych. Dzięki niej odkryto prawdopodobne seksualne wybryki w jednej z dwóch istniejących populacji tego zwierzęcia. Wyniki wskazują bowiem na zaprzeszłe kontakty na tle seksualnym pomiędzy osobnikami z jednej z tych kolonii a pawianami, zanim te dwie linie ewolucyjne rozeszły się na dobre. Pewnym zaskoczeniem było odkrycie, że w materiale genetycznym pochodzącym z drugiej kolonii nie ma śladów kontaktów z pawianami. Odkrycie to jest niezwykle ważne dla wyboru właściwej strategii ochrony kipunji. Pierwotne plany zakładały przeniesienie małp z bardziej zamałpionego obszaru (a jest to ten, gdzie są ślady relacji z pawianami) do rejonu, gdzie małp jest mniej. Wiele wskazuje jednak na to, że taka strategia nie zakończy się sukcesem, gdyż małpy z tych dwóch kolonii różnią się zbytnio, aby mogło między nimi dojść do owocnej prokreacji. Więcej w Biology Letters:

„The biogeography of introgression in the critically endangered African monkey Rungwecebus kipunji”, Trina E. Roberts, Tim R. B. Davenport, Kyndall B. P. Hildebrandt, Trevor Jones, William T. Stanley, Eric J. Sargis and Link E. Olson, Biology Letters (adv. pub. online); DOI: 10.1098/rsbl.2009.0741 (11 Nov 2009)

Add to FacebookAdd to DiggAdd to Del.icio.usAdd to StumbleuponAdd to RedditAdd to BlinklistAdd to TwitterAdd to TechnoratiAdd to FurlAdd to Newsvine

2 Comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s