Przekleństwo wiedzy

Też tak czasem mam na lotnisku. Plus niewyparzony język, który zawsze się pyta, a czemu ta bramka piszczy teraz, a przedtem nie. A jakim instrumentem badacie mój komputer na okoliczność materiałów wybuchowych (bo ja znam lepsze rozwiązanie). A miło, że mnie wpuściliście w trampkach, ale wiecież wy, co można w gumowej podeszwie, nawet tak cienkiej, schować? Ale jakoś zawsze mnie wpuszczają na pokład…

bag_check.png
W dyskusji z władzami /www.xkcd.com

Add to FacebookAdd to DiggAdd to Del.icio.usAdd to StumbleuponAdd to RedditAdd to BlinklistAdd to TwitterAdd to TechnoratiAdd to FurlAdd to Newsvine

Reklamy

1 Comment

  1. Hehe, nie tylko w przypadku lotniska wiedza czasem jest ‚nieporęczna’. Czasem myślę, że żyłoby mi się lepiej gdybym nie wiedział o tych wszystkich konserwantach, akrylamidzie w chipsach i frytkach etc. Na szczęście w ostatecznym rozrachunku wiedza wychodzi na plus. ;-)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s