Z dołu uprzejmie przepraszam – przerwa świąteczna

Drodzy moi Czytelnicy, mniej lub bardziej wierni i aktywni :)

Z przykrością niniejszym zawiadamiam, że publikacje na blogu zostają zawieszone do Nowego Roku. Ponieważ dzisiaj (jak mówią Anglicy, as we speak, zwłaszcza że post pisany był w piątek) moje Doctoral Training Centre wysyła mnie na trzy dni poza Londyn, abym szkolił się w podejmowaniu decyzji. Tak jakby doktorat nie był głównie jednym długim ciągiem decyzji, które trzeba podjąć. W dodatku mam wrażenie, że będzie to szkolenie prawie jak wycięte z hype’a Buyology Lindstroma – jak podejmować decyzje i dlaczego robimy to źle… Natomiast zaraz po powrocie do cywilizacji wyjeżdżam na święta do domu, a po intensywnych 10 dniach w Krakowie (w planie poza Wilią i koszmarnym obżarstwem jest też squash z bratem bliźniakiem moim najdroższym oraz wycieczka w Tatry), wracam do Anglii tylko po to, żeby na lotnisku wsiąść prosto w autobus jadący w góry szkockie, gdzie będę witał Nowy Rok. Także jak widzicie, odcięty będę nie tylko od komputera, ale przez znaczną część najbliższych 3 tygodni w ogóle od świata.

W związku z powyższym na blogu raczej się nic nie pojawi. Chyba, że mnie wena w Krakowie mocno przyciśnie, ale nie liczyłbym na to. Także bawcie się dobrze, odpocznijcie i wróćcie w styczniu po nową dawkę nauki :)

Add to FacebookAdd to DiggAdd to Del.icio.usAdd to StumbleuponAdd to RedditAdd to BlinklistAdd to TwitterAdd to TechnoratiAdd to FurlAdd to Newsvine

Advertisements

3 Comments

  1. Nie tłumacz się tylko wypoczywaj. ;]

    Sam na święta z należytą premedytacją nie wziąłem swojego laptopa. Niestety znalazł się inny i pocztę sprawdzam a dziś nawet popełniłem wpis u siebie. Ehhh to życie w dobie globalnego internetu…

    Wesołych! :)

    Lubię to

    1. Dobrze, to niech już będzie, że nie chodzi o dostęp, tylko o lenistwo. W końcu w domu jestem na raptem tydzień i się muszę rodziną nacieszyć. O!

      A nauka nie zając, przez święta nie ucieknie. Jedyne co się wydarzyło ważnego, to nieudana Kopenhaga, a to nawet nie warte wzmianki (bo tylko zniesmaczony tym jestem). No i LHC wciąż działa, a Ziemia mimo to wciąż się kręci ;)

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s