Rafała wypiski z prasy

Witam wszystkich po wakacyjnej przerwie. Trochę nadrabiania zaległości z prasą. W tym tygodniu przeczytacie więc o tym, że syndrom chronicznego zmęczenia jest – niestety – wciąż niezbadany i jak na razie farmakologicznie nieuleczalny; o nowych perspektywach dla pamięci flash; o pierwszym molekularnym tranzystorze; o tym, jaka jest rola białka o mało poetyckiej nazwie CstF i dlaczego badacze sądzą, że białko to jest absolutnie niezbędne dla życia, jakie znamy; o żabiej formie obrony przed gwałtem; a na koniec o nowoodkrytych właściwościach nieśmiertelnej witaminy C.

1. Gdy kilka miesięcy temu świat obiegła wiadomość, że syndrom chronicznego zmęczenia (CSF) może być powodowany przez nowego gammaretrowirusa – XMRV – odetchnąłem z ulgą. Pomyślałem, koniec bezsennych nocy, koniec tarzania się po biurku ze zmęczenia. Lek antywirusowy załatwi sprawę i po kłopocie. Otóż dla wszystkich tych, którzy pomyśleli to samo, mam złą nowinę. Grupa badaczy z Londynu, z King’s College oraz z mojego rodzimego Imperial College, przeprowadziła badanie mające zweryfikować hipotezę o wirusowych korzeniach CSF. Otóż okazuje się, że nie ma korelacji między występowaniem u pacjentów tej choroby a obecnością XMRV. Co więcej, nadal bardzo niewiele wiadomo o etiologii tego schorzenia.

„Detection of an infectious retrovirus, XMRV, in blood cells of patients with chronic fatigue syndrome”, Lombardi VC, Ruscetti FW, Das Gupta J, Pfost MA, Hagen KS, Peterson DL, Ruscetti SK, Bagni RK, Petrow-Sadowski C, Gold B, Dean M, Silverman RH, Mikovits JA, Science 326(5952): 585-9; DOI: 10.1126/science.1179052 (23 Oct 2009)

„Failure to Detect the Novel Retrovirus XMRV in Chronic Fatigue Syndrome”, Otto Erlwein, Steve Kaye, Myra O. McClure, Jonathan Weber, Gillian Wills, David Collier, Simon Wessely, Anthony Cleare, PLoS ONE 5(1): e8519; DOI: 10.1371/journal.pone.0008519 (6 Jan 2010)

2. Pamięci flash – stosowane powszechnie w różnego rodzaju kartach pamięci (MMC, SD, CF, xD itp.) oraz nośnikach danych takich jak popularne pendrive’y – to urządzenia przechowujące dane na krzemowych tranzystorach. Mechanizm zapisu i odczytu danych jest elektryczny. Tego typu pamięci są znacznie szybsze i pojemniejsze od tradycyjnych pamięci magnetycznych. Okazuje się jednak, że mimo ich dość wyraźnej dominacji na rynku, ciągle jeszcze jest miejsce na rozwój tej technologii. Grupa naukowców z Uniwersytetu w Tokio opracowała nowy rodzaj pamięci flash oparty jednak o nie o krzem, ale o organiczny polimer – poli(naftalan etylenu), PEN. Materiał jest elastyczny, co niewątpliwie wpłynie na konstrukcję i wygląd urządzeń, w których stosowane będą tego typu pamięci. Materiał jest jednak we wczesnej fazie badań i poza elastycznością nie równa się z urządzeniami krzemowymi: na przykład czas życia jest około stukrotnie krótszy.

„Organic Nonvolatile Memory Transistors for Flexible Sensor Arrays”, Tsuyoshi Sekitani, Tomoyuki Yokota, Ute Zschieschang, Hagen Klauk, Siegfried Bauer, Ken Takeuchi, Makoto Takamiya, Takayasu Sakurai, Takao Someya, Science 326(5959): 1516-9; DOI: 10.1126/science.1179963 (11 Dec 2009)

3. Tu krótko, bo nie ma się co rozwodzić: naukowcy z Korei Południowej oraz z Uniwersytetu Yale w Stanach Zjednoczonych stworzyli pierwszy tranzystor zbudowany z pojedynczej cząsteczki. Pokazali oni, że cząsteczka benzenu uwięziona pomiędzy dwoma złotymi kontaktami może się zachowywać jak tranzystor krzemowy. Badacze – mimo że odkrycie jest w pewnej skali przełomowe – podkreślają jednak, że od pierwszych komercyjnych zastosowań tego typu tranzystorów dzielą nas ciągle jeszcze dekady…

„Observation of molecular orbital gating”, Hyunwook Song, Youngsang Kim, Yun Hee Jang, Heejun Jeong, Mark A. Reed & Takhee Lee, Nature 462: 1039-43; DOI: 10.1038/nature08639 (24 Dec 2009)

4. CstF, a dokładniej CstF-64 (cleavage stimulation factor 64) to średniej wielkości białko pełniące w komórkach liczne funkcje. Spośród tych jedna przykuła uwagę badaczy z Williamsburga: białko to odgrywa ważną rolę w procesie poliadenylacji mRNA, będącej de facto procesem dojrzewania mRNA. Dopiero po poliadenylacji – czyli przyłączeniu do końca nici kwasu ogonka wielu nukleotydów adeninowych – mRNA jest gotowe do eksportu poza jądro komórkowe do cytozolu, a następnie do rybosomów, gdzie na jego bazie powstają białka. Badanie tego procesu jest jednak niezwykle trudne, ponieważ każde zaburzenie adenylacji powoduje, że badane komórki umierają. Badacze amerykańscy obeszli ten problem stosując zmutowaną wersję CstF-64. Więcej o tych fascynujących badaniach w noworocznym numerze JBC:

„The Hinge Domain of the Cleavage Stimulation Factor Protein CstF-64 Is Essential for CstF-77 Interaction, Nuclear Localization, and Polyadenylation”, J. Andrew Hockert, Hsiang-Jui Yeh and Clinton C. MacDonald, JBC 285: 695-704; DOI: 10.1074/jbc.M109.061705 (1 Jan 2010)

5. Każdy orze, jak może. Płazie samce często wabią samice dźwiękiem (znajomym kumkaniem na ten przykład). Jeśli jednak jakaś napatoczy się i bez tego, a samiec jest w usposobieniu, łapsnie i rzuci się na nią niezależnie od wszystkiego, pchany zwierzęcym instynktem prokreacji. Samice często nie mają formy obrony przed takim zachowaniem – poza znalezieniem się w zasięgu innego, większego samca. Okazuje się jednak, że prawdopodobnie mają one – a przynajmniej badana modelowa ropucha olbrzymia – pewne mechanizmy obronne. Otóż nadymają się one! Samce gorzej sobie radzą z takimi nadmuchanymi, dużymi samicami, a tym samym zachowanie samicy w pewien sposób wpływa od razu na selekcję partnerów (więksi będą mieli większe szanse na jej unieruchomienie).

Ropucha olbrzymia (Bufo marinus) /www.wikipedia.org

„Turgid female toads give males the slip: a new mechanism of female mate choice in the Anura”, Bas Bruning, Benjamin L. Phillips and Richard Shine, Biol. Lett. (adv. publ. online); DOI: 10.1098/rsbl.2009.0938 (6 Jan 2010)

6. Oczywiście można jak zawsze wydawać miliony, żeby nie powiedzieć miliardy, dolarów na poszukiwanie nowych superleków. Czasem jednak wystarczy zajrzeć do domowej apteczki. Grupa naukowców z Kanady odkryła, że witamina C hamuje, a czasem wręcz odwraca postęp chorób przyspieszających starzenie (progerii), takich jak np. syndrom Wernera. A ponieważ nadmiar witaminy C jeszcze nikomu nie zaszkodził, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zapobiegać już teraz, zamiast później leczyć.

„Vitamin C restores healthy aging in a mouse model for Werner syndrome”, Laurent Massip, Chantal Garand, Eric R. Paquet, Victoria C. Cogger, Jennifer N. O’Reilly, Leslee Tworek, Avril Hatherell, Carla G. Taylor, Eric Thorin, Peter Zahradka, David G. Le Couteur and Michel Lebel, FASEB J. 24: 158-72; DOI: 10.1096/fj.09-137133 (2010)

Add to FacebookAdd to DiggAdd to Del.icio.usAdd to StumbleuponAdd to RedditAdd to BlinklistAdd to TwitterAdd to TechnoratiAdd to FurlAdd to Newsvine

Reklamy

6 Comments

  1. Ad. 1. Jakoś ten temat jest akurat poza zakresem moich dociekań naukowych :)

    Ad. 2. I to jest to! Czasem sobie tak myślę, jakby to było fajnie gdyby tego typu badania prowadzić u nas – mam na myśli badania, które mają wyraźny cel aplikacyjny! Przyszłość elektroniki IMHO jest właśnie w organicznych konstrukcjach…

    Ad. 3. Tak jak powyżej! Chociaż zastosowanie tak prostej cząsteczki jaką jest benzen w roli tranzystora jest dla mnie dość zaskakujące.

    Ad. 4. Oj, zupełnie nie moja bajka.

    Ad. 5. Taki mechanizm albo podobny występuje nie tylko u płazów. Co ciekawe tego typu stany obronne mogę się u niektórych osobników utrzymywać przez dłuższy czas :)

    Ad. 6. Piękne odkrycie, chociaż do wad stosowania witaminy C należy dodać to, że jest ona ze swej natury kwaśna, co przy wszelkiej maści chorobach układu pokarmowego może być problematyczne.

    Polubienie

    1. Nadymanie się jest oczywiście powszechnie stosowanym mechanizmem obronnym. Ulubiony przykład – rybki najeżki…

      Co do witaminy C – szczerze wątpię, żeby witamina C zażyta w pastylce była większym kontrybutorem kwasów niż na przykład pita przez nas hektolitrami herbata (pH 4-6), kawa (pH 5-7), soki owocowe (pH 3-6), a nawet mleko (pH tuż poniżej 7).

      Polubienie

      1. Z tym nadymaniem-powiększaniem ciała to tak sobie chciałem zażartować :) Ale przypomniało mi się jeszcze jedno: nie wiem czy jesteś fanem Star Treka ale w Enterprise występował Doktor Phlox, który był przedtawicielem rasy Denobulan.
        Oni właśnie potrafili w ten sposób straszyć przeciwników będą jednocześnie istotami bardzo humanoidalnymi…

        Co do witaminy C to oczywiście kwestia ilości przyjmowanego preparatu! Chociaż z drugiej strony – znane są przypadki problemów spowodowanych przez jedną małą tabletkę aspiryny…

        Polubienie

  2. Bardzo fajne wypiski z prasy, przyczepię się tylko do jednego:

    ponieważ nadmiar witaminy C jeszcze nikomu nie zaszkodził

    Nieprawda.

    Prawda, witamina C jest ogólnie rzecz biorąc bardzo mało toksyczna i bardzo ciężko ją przedawkować. Ale da się.

    Przedawkowanie witaminy C może wywoływać rozwolnienie, bóle brzucha i zawroty głowy, możliwe też, że zwiększa ryzyko kamicy nerkowej. Ponadto duża ilość witaminy C zmniejsza poziom dostępnej miedzi. Do tego jeszcze witamina C zwiększa ilość pobieranego żelaza, co może być problemem w niektórych schorzeniach.

    Szczegóły tu albo tu.

    z.

    Polubienie

    1. Jestem tego świadomy. Niemniej nie da się jej przedawkować po prostu odżywiając się zdrowiej – trzeba by chyba łykać jakieś witaminowy suplementy przez cały dzień, a i tak byłoby ciężko, bo nadmiar jest po prostu wydalany.

      Nawiasem mówiąc pierwszy link, który zapodałeś, twierdzi, że

      This is a water-soluble protein.

      Chociaż reszta się pewnie zgadza z rzeczywistością ;)

      Witamina C jest też chyba jedyną, dla której większość podręczników biologii (mylnie, jak widać) nie podaje objawów hiperwitaminozy.

      Ale ogólnie popieram – proszę jeść więcej cytrusów, ale nie mieć do mnie pretensji, jeśli pojawią się dziwne objawy po połknięciu całego opakowania tabletek z witaminą C. Podkreślam, że ja nie jestem lekarzem, nie mogę więc udzielać porad medycznych!

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s