Powstrzymać Ebolę bis – już całkiem

ResearchBlogging.org

Co wytrwalsi Czytelnicy będą pamiętać mój wpis sprzed prawie roku – we wrześniu 2009 opisywałem publikację w piśmie PLoS Pathogens, w której badacze ze Stanów Zjednoczonych oraz Ugandy badali lokalnego nietoperza – rudawkę nilową – który został rozpoznany jako gatunek będący nosicielem wirusa Marburg. Pisałem wtedy:

Być może – chociaż nie wiem, czy tu już nie ponosi mnie zbytnio fantazja – badania zarażonych nietoperzy, które w końcu posiadają przeciwciała przeciwko temu wirusowi, być może pozwoliłyby na opracowanie szczepionki przeciwko temu wirusowi. I – ale tu już zupełnie puściłem wodze wyobraźni – pozwoli to też znaleźć podobne rozwiązanie (albo chociaż określić właściwy kierunek badań) dla wirusa Ebola, który jednak jest znacznie bardziej agresywny niż Marburg.

Prawdopodobnie najsłynniejsze zdjęcie wirusa Ebola /Frederick A. Murphy (domena publiczna)

Otóż niniejszym mam dla Państwa wieść niebywałą: od dzisiaj oficjalnie jestem jasnowidzem!

We czwartek ponownie czasopismo PLoS Pathogens uraczyło nas pracą grupy badaczy m.in. z amerykańskiego National Health Institute (NHI) oraz CDC, w której donoszą oni o wyprodukowaniu szczepionki przeciwko wirusowi Ebola – i to skutecznej nie tylko przeciw dwóm najbardziej agresywnym szczepom Zair i Sudan, przeciwko którym była ona pierwotnie zaprojektowana, ale także przeciw niedawno (po epidemii w Ugandzie w 2007 roku) opisanemu szczepowi Bundibugyo.

Grupa Nancy Sullivan opublikowała wyniki swoich pierwotnych badań nad szczepionką przeciw szczepom Zair i Sudan cztery lata temu w PLoS Medicine (no, o tym to nie wiedziałem. Czyli jednak dupa ze mnie, a nie jasnowidz).

Wzrost ilości przeciwciał przeciw glikoproteinom (białkom z resztami cukrowymi) z powłoki wirusa po szczepieniu – warto zwrócić uwagę, że skala na osi Y jest logarytmiczna /©2010 Sullivan et al. (CC-BY)

Szczepionka podawana jest w dwóch etapach – tzw. primer zawiera fragment DNA wirusów Ebola Zair i Sudan kodujący ich białka powłokowe. Drugi etap szczepienia to tzw. booster (czyli wzmocnienie pierwotnego szczepienia), zawierający osłabionego wirusa przeziębienia z wbudowanymi białkami powłokowymi Eboli. Jednym z podstawowych wyzwań jest tutaj fakt, że szczepionka przeciwko jednemu ze szczepów nie wykazuje działania ochronnego przeciwko innym szczepom.

Kiedy jednak w 2007 roku doszło do wybuchu epidemii w Ugandzie i opisano szczep Bundibugyo, Sullivan postanowiła powrócić szybko do tematu i przetestować szczepionkę na szczepy Zair i Sudan na nowym szczepie.

Badania przeprowadzono na biednych makakach – czterech szczęśliwców zaszczepiono, cztery małpy zaś służyły jako kontrola. Po roku od pierwotnego szczepienia pierwszej grupie podano booster, a następnie obie grupy wystawiono na działanie Ebola Bundi. Zwierzęta wcześniej szczepione nie rozchorowały się w ogóle, podczas gdy z grupy kontrolnej na chorobę zapadły wszystkie małpy – a trzy z nich ostatecznie zdechły. Pokazuje to olbrzymi potencjał, który tkwi w tej szczepionce. Zaś grupa Sullivan próbuje teraz zrozumieć, jak to się stało, że szczepionka zaprojektowana przeciw szczepom Zair i Sudan działa także przeciwko Bundi.

Wyniki te nie oznaczają oczywiście, że problem Eboli nagle zniknie. Po pierwsze – daleka stąd jeszcze droga do szczepionek dla ludzi (między innymi, a może zwłaszcza dlatego, że nie mam pojęcia, jak wyglądałyby próby kliniczne w tym przypadku). Po drugie, nie wiadomo, czy i kiedy wybuchnie kolejna epidemia Eboli – i czy będzie to znowu jakiś całkiem nowy szczep, czy też jeden z już znanych nam wyjadaczy. Po trzecie zaś bardzo mało prawdopodobnym jest, by uczyniono z tego szczepionkę obowiązkową – zwłaszcza że wirus, jak śmiertelny by nie był, nie jest aż tak powszechny. A warto pamiętać, że do pełnego działania szczepionki potrzeba ponad roku – gorączki krwotoczne wywoływane przez filowirusy zabijają zaś w tydzień. Niemniej jednak jest to jakiś start. Który nawet jeśli nie ocali nikomu życia bezpośrednio, niewątpliwie ma szansę przyczynić się do lepszego zrozumienia przez nas pewnych procesów zachodzących w czasie szczepienia…

Sullivan, N., Geisbert, T., Geisbert, J., Shedlock, D., Xu, L., Lamoreaux, L., Custers, J., Popernack, P., Yang, Z., Pau, M., Roederer, M., Koup, R., Goudsmit, J., Jahrling, P., & Nabel, G. (2006). Immune Protection of Nonhuman Primates against Ebola Virus with Single Low-Dose Adenovirus Vectors Encoding Modified GPs, PLoS Medicine, 3(6) DOI: 10.1371/journal.pmed.0030177

Hensley, L., Mulangu, S., Asiedu, C., Johnson, J., Honko, A., Stanley, D., Fabozzi, G., Nichol, S., Ksiazek, T., Rollin, P., Wahl-Jensen, V., Bailey, M., Jahrling, P., Roederer, M., Koup, R., & Sullivan, N. (2010). Demonstration of Cross-Protective Vaccine Immunity against an Emerging Pathogenic Ebolavirus Species, PLoS Pathogens, 6(5) DOI: 10.1371/journal.ppat.1000904

2 Comments

  1. W takim razie gratuluję przepowiedni i mam skromną prośbę: przepowiedz co nowego zostanie odkryte/wymyślone w najbliższym roku w dziedzinie kryminalistyki lub jej części zwanej forensic chemistry? Z góry dziękuję :)

    Lubię

    1. Idąc tropem tej notki, wystarczy, że przeszukam literaturę z ostatnich kilku lat, bo najprawdopodobnie to, co bym przejasnowidział, już zostało odkryte :)

      Jak mi powiesz, jakie Twoim zdaniem są największe obecnie wyzwania kryminalistyki, to mogę coś jednak poczarować…

      Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s