Kochana Mamo…

Z okazji wiadomej, na wypadek, gdyby moja Mama tu zaglądała (co jak wiem, jest niewykluczone, aczkolwiek pewności nie mam ;):

Kochana Mamo, gdy będę duży,
to Ci przywiozę wielbłąda z podróży.
Na jego grzbiecie wygodnie siądziesz,
aby do pracy mknąć na wielbłądzie.

Mamo, wszystkiego najlepszego w Dniu Matki, życzy kochający syn. Poniżej obiecany wielbłąd (na razie w formie mało użytecznej do pomykania do pracy, ale w obecnych podmokłych warunkach w Krakowie wielbłąd pewnie i tak na wiele by się nie zdał).

©2010 Helen Baker (CC-BY)

P.S. Pozostałych Czytelników zapraszam zaś już wkrótce na piszący się powoli tl;dr o chorobie wysokościowej i najnowszym odkryciu w tym temacie…

Advertisements

1 Comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s