Personalna medycyna już puka do drzwi

6 uwag do wpisu “Personalna medycyna już puka do drzwi”

  1. Mnie jednak nieco przeraża taka perspektywa, bo uważam, że większość osób nie jest przygotowana psychicznie na przyjęcie informacji o predyspozycjach do zachorowania. Niestety nie sądzę, że potrafiliby właściwie je wykorzystać, a mogłoby to spowodować znaczny wzrost związanych z tym stanów lękowych i zaburzeń zachowania. Ciężko żyć ze świadomością obciążenia, gdy na przykład nie mamy środków by zapobiec schorzeniu- bo przecież wykryć można wiele, nie wszystko można skutecznie leczyć. To jak z badaniami przesiewowymi dla chorób, które nie mają opracowanych skutecznych terapii- nie są po prostu prowadzone.

    Lubię

  2. Hm – ale koniec końców podejrzenie cukrzycowej predyspozycji genetycznej oparto na klasycznym badaniu HbA1C, które od wielu lat jest stosowane na skalę masową. Ma ono jeszcze jedną zaletę – długi czas półtrwania, dlatego badając jego poziom nie trzeba celować w odpowiedni moment.

    Wniosek stad taki, ze mądry człowiek zainteresuje się jakie to badania profilaktyczne można wykonać już, przy pomocy klasycznych wskaźników, porozmawia ze swoim lekarzem i wyda tę stówkę raz na dwa lata na rozszerzone badania profilaktyczne. Rzeczą do dyskusji jest – co i w jakim zakresie ma być finansowane przez fundusze publiczne czy przymusowe składki ubezpieczeniowe.

    Co do badań genetycznych i medycyny personalnej – daaawno, jak jeszcze zajmowałem się badaniami naukowymi usiłowaliśmy orzec, czy da się w jakiś sposób przewidzieć wrażliwość poszczególnych „ludziów” na karcinogeny. Badania były prowadzone u pracowników narażonych na węglowodory aromatyczne i w zasadzie zakończyły się prawie sukcesem. Potwierdzono, iż są bardziej i mniej wrażliwi, można by było to to wykryć również przed narażeniem przy pomocy badań genetycznych.

    Projekt wysechł z kilku przyczyn – braku środków, braku stron zainteresowanych, braku poparcia wyższych czynników itd.

    Lubię

    1. Myślę, że tu istotniejsze było to, że wtórnie potwierdzono, że Snyder z genetycznego punktu widzenia jest zagrożony wystąpieniem cukrzycy. Co oznacza, że można by w ten sposób wstępnie zdiagnozować mnóstwo osób, u których nie ma jeszcze żadnych objawów. Albo będzie można, gdy rzeczywiście cena za te sekwencery spadnie jeszcze trochę.

      A co Wam wyszło z tych badań na karcynogenach? Jakieś ciekawe wnioski? Chociaż dla mnie to chyba i tak za późno już…

      Lubię

      1. Ogólnie rzecz biorąc u niektórych „ludziów” jak było do przewidzenia – wraz ze wzrostem narażenia (tzn czasem narażenia i dawką pochłoniętą) narastała częstość zmian cytogenetycznych. Ale u paru – uwaga – po kilku latach po wzroście spadała mimo dalszych dużych narażeń. Mogło mieć to związek z większą czy mniejszą aktywnością różnych tam enzymów, a to dałoby się przewidzieć badając polimorfizm genów.

        Na tym etapie (wielkich planów, przewidywań kiedy i komu trafi się Nobel) opuściłem projekt, zaczynając zajmować się tym co teraz robię. Już wtedy były wątpliwości etyczne – wykryje się, że ktoś jest narażony na karcinogenezę i co – gdzie on pracę dostanie?

        Lubię

  3. Z tymi ubezpieczycielami nie powinno być tak źle. Europejska Konwencja Bioetyczna (Konwencja o ochronie praw człowieka i godności istoty ludzkiej wobec zastosowań biologii i medycyny) zabrania takich praktyk (art. 11 mówi o zakazie dyskryminacji osób ze względu na dziedzictwo genetyczne, art. 12 ogranicza możliwość przeprowadzania takich testów do celów naukowych lub zdrowotnych).

    Lubię

    1. Wiem, wiem, dlatego próbowałem na koniec podkreślić, że to Amerykanie będą w poważnym bagnie z tego powodu, natomiast Europejczyków powinno to dotknąć w mniejszym stopniu.

      Zresztą jeśli o to chodzi, to to nie jest nawet przepowiednia – to już ma miejsce. Snyder, gdy został zdiagnozowany, musiał to zgłosić swojemu ubezpieczycielowi, który podniósł mu składkę. Z drugiej strony Snyder w wywiadzie dla Nature powiedział, że i tak uważa, że genomika ocaliła mu życie. I dodał, że dostaje mnóstwo darmowych porad medycznych, gdy opowiada o wynikach grupy na konferencjach ;)

      Lubię

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s