Referral fun 3

Wiem, że ostatnimi czasy się obijam trochę, ale musicie mi uwierzyć na słowo, że brak wpisów ma solidne przyczyny. Jakie nie powiem, żeby nie zapeszać. Tymczasem uświadomiłem sobie dzisiaj, że drugi i ostatni referral fun miał miejsce już ponad rok temu! W związku z tym poniżej znajdziecie listę złotych myśli, złotszych przekierowań z ostatnich kilku miesięcy.

Nieco zaskakująco nie ma aż tylu dziwolągów, ilu się spodziewałem – większość Czytaczy i Czytaczek trafiających na nic prostszego przez wyszukiwarkę, trafia tutaj szukając odpowiedzi na prawdziwie naukowe pytania, np.

co to jest mikrob – zalecam zerknąć na wiki;

jak odróżnić grafen od grafitu – grafen jest technicznie rzecz ujmując dwuwymiarowym grafitem. To rzekłszy należy dodać, że ponieważ jedną z ważnych cech grafitu jest obecność zdelokalizowanego wiązania pomiędzy warstwami węglowych płacht, grafen w istocie z grafenem ma znacznie mniej wspólnego niż się może na pierwszy rzut oka wydawać… Pomogłem? Jeśli nie, to nie szkodzi, o grafenie zawsze możecie poczytać więcej tutaj (i w linkach tamże zawartych).

Trochę mnie to zawiodło, ale z drugiej strony nie będę ukrywał – przez pewien okres wzmożony ruch na stronie zapewniał wpis o kształcie penisa i jego zależności od śmieciowego DNA.

Podejrzewam zaś, że przegląd wpisów o pingwinach, który wisiał przez tydzień, tudzież dwa, na głównej stronie bloga odpowiada za

kolorowanki o pingwinach

Ciekawostką jest jednak, że pojawiło się także zapytanie o kolorowanki ze spidermanem – i tutaj niestety nie mam pojęcia, jaki element bloga przyciągnął uwagę google’a.

Ale zerknijmy dalej. Internauci szukali też informacji na temat:

co sie dobrze sprzedaje – mnóstwo rzeczy. Najlepiej chyba jednak seks;

czy pijac wode chudniemy – pytanie o picie wody i związane z nim chudnięcie powraca nieustannie, chociaż ostatnimi czasy nieco częściej, co każe mi podejrzewać, że gdzieś tam w otchłaniach sieci jakiś szarlatan podparł się moim zamierzchłym postem, w którym jednak podkreślałem (jak i autorzy oryginalnej pracy), że wyniki badań należy traktować jednak bardziej jako ciekawostkę, ponieważ próba była maleńka. Picie wody pomaga oczywiście utrzymywać dobry balans płynów i oczyszczać organizm, ale od samego spożywania wody nikt jeszcze nie schudł. Od spożywania samej wody już prędzej, ale to brzmi jak dosyć ekstremalna dieta;

czy obcy sa wsrod nas – o ile mi wiadomo, raczej nie. Ale mój zielonoskóry współlokator kiwa strasznie energicznie obiema głowami, więc może on ma coś w tej sprawie do dodania;

imię armstronga pierwszego człowieka na księżycu – nie wiem, czy się śmiać, czy płakać, ale podpowiem – nie Louis i nie Lance;

wielkie stopy u faceta oznaczają – jak niedawno pisałem, duży rozmiar buta u panów nie oznacza absolutnie niczego poza tym, że zapewne więcej wydają na obuwie. Ot, padła przypowieść ludowa;

марс венера меркурий – brakuje jeszcze Земля, Юпитер, Сатурн, Уран. Ostatnimi czasy zrezygnowaliśmy jednak z плутоний;

jak namówic zone na seks – już się miałem zabierać za odpowiadanie, gdy parę linijek niżej zauważyłem znacznie bardziej agresywne jak-zmusić-żonę-do-seksu. Od razu zatem mówię: droga osobo, która szuka takich treści. Jakbym miał możliwość sprawdzenia twojego IP, to miałbyś już prokuratora pod drzwiami. Tak tylko mówię. Ponownie jednak google kompletnie mnie zadziwił swoimi algorytmami;

charakterystyka czerwonej królowej – pytanie zadała pani nauczycielka na lekcji biologii, jak podejrzewam. A może nawet jakiś profesor na studiach, bo Czerwona Królowa jest jednak bardziej zaawansowanym tematem. Odpowiadam zatem: zasadniczo poznać ją można po trzech cechach: pod stopami ma szachownicę, na głowie koronę, nosi zaś czerwień… Słów kilka (acz niewiele jednak) wyjaśnienia na temat hipotezy Czerwonej Królowej znajdziecie między innymi tutaj;

Pojawiły się też, wśród tych wielu mniej lub bardziej dziwnych haseł, dwa hasła, których pochodzenie jest dla mnie zagadką w tej serii referrali chyba największą. Internauci pytali bowiem o

granie na nerwach przez dziennikarzy oraz

nie etyczne zachowania z prasy

Szczerze mówiąc nie wiem, co tu odpowiedzieć, podpowiedzieć czy też jak skomentować. Postanowiłem więc sam sprawdzić, z jakimi wpisami google skojarzył te wyszukiwania. Granie na nerwach zostało wyłapane z wpisu o nowej metodzie wizualizacji nerwów, która może wspomóc chirurgów podczas operacji ratujących u pacjentów sprawność kończyn. Nieetyczne zachowanie prasy jednak pozostaje bez odpowiedzi na nic prostszego, mimo że jest to temat w sieci niezwykle popularny.

Na koniec wrócę do przekierowania naukowego znowu:

reakcja biełousowa żabotynskiego dla kwasu cytrynowego

O tym przypominam nie dlatego, żebym miał odpowiedź, bo zapytanie jest tak szczegółowe, że jestem pewien, że jego autor znalazł to, czego szukał. Jest to dla mnie tylko pretekst, aby pokazać Wam, po raz kolejny, filmik z tą niezwykłą reakcją, która chociaż nie ma chyba specjalnie wielu praktycznych zastosowań, to jest jednak jednym z tych wydarzeń w nauce, które u każdego widza wywołują opad szczęki i okrzyki zachwytu:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s