Molekuła Miesiąca – fałszywy marker

Na poprawienie humoru - hiszpański omlet, zawierający wszystko, co zawiera sarkozynę. /źródło: flickr; Wouter Ernsting (CC BY-NC-SA 2.0)

ResearchBlogging.org

W lutym 2009 roku znane i lubiane prestiżowe pismo naukowe Nature doniosło: badania na 262 próbkach klinicznych pochodzących od pacjentów z rakiem prostate wskazuje, że prawdopodobnie odkryliśy dobry biomarker. Donos jest nie byle jaki, poszukiwaniem biomarkerów różnych chorób – a zwłaszcza raka – zajmują się tysiące ludzi na całym świecie. Odnalezienie takiego biomarkera zaś, to Święty Graal nauk biomedycznych.

Czym bowiem są biomarkery? Biomarker to generalnia jakakolwiek cząsteczka – może to być białko, może to być jakiś maleńki hormon, albo prosty aminokwas, może to być jeszcze co innego – której prosty pomiar, najchętniej zawartości w krwi lub moczu, gdyż są to najłatwiej dostępne płyny fizjologiczne, może mieć znaczenie diagnostyczne. Takich najpowszechniejszym biomarkerem jest zapewne glukoza, któa znaczenie diagnostyczne ma olbrzymie, chociaż najczęściej w kombinacji z masą innych pomiarów. Natomiast zidentyfikowanie markera rakowego to nie tylko żyła złota dla koncernów farmaceutycznych, ale co ważniejsze – zwiększenie szans na przeżycie dla setek, tysięcy, a nawet dziesiątek tysięcy ludzi, którzy dzięki wczesnej prognozie mają szanse na wyleczenie.

Niezwykle prosta struktura sarkozyny – powstaje ona w procesie degradacji glicyny, w którym, paradoksalnie, zamiast glicynę rozłożyć enzymy raczej wzbogacają o dodatkową grupę metylową przy atomie azotu.

Cóż takiego więc opisali badacze w tej pracy sprzed kilku lat? Otóż zmierzyli oni profil metaboliczny raka prostaty – czyli z próbek pochodzących od pacjentów wyekstrahowali informację dotyczącą zawartości mnóstwa maleńkich cząsteczek będących produktami metabolizmu (dokładnie 1126!) i porównali ich poziom z poziomem u osób zdrowych. Okazało się, że zaledwie 20 z nich zachowuje się inaczej u chorych niż u zdrowych osób. Cząsteczek takich znaleziono kilka, ale najbardziej obiecującą była N-metylowa pochodna aminokwasu glicyny – sarkozyna.

Praca zrobiła, jak to mówią Anglicy, big splash. Wystarczy powiedzieć, że w ciągu trzech i pół roku od publikacji została zacytowana w ponad 450 innych publikacjach (gdyby ktoś się pytał: tak, to dużo). Wiele się mówiło wówczas o tym, że sarkozyna potencjalnie może być znacznie lepszym markerem niż stosowany do tej pory antygen PSA.

Niestety zaledwie półtora roku później ukazała się praca niemieckich badaczy z Berlina (chociaż zaskakująco im Nature miejsca na odpowiedź nie przyznało…) w specjalistycznym piśmie European Urology, która w zarodku dobiła ten szaleńczy pomysł, aby stosować sarkozynę zamiast PSA – Niemcy wykazali bowiem, że nie mimo wszystko nie nadaje się ona na marker.

Urok sarkozyny polega jednak na tym, że – jak wiele małych cząsteczek – nadaje się do mnóstwa rzeczy, nie tylko śledzenia raka. Kilka lat temu testowano ją także jako dodatek do leków na schizofrenię. Nie wiem niestety, jak daleko zaszły te badania. Wstępne wyniki jednak pokazywały, że sarkozyna ma potencjał by leczyć zarówno objawy psychotyczne jak i depresyjne w tej chorobie.

Na poprawienie humoru – hiszpański omlet, zawierający wszystko, co zawiera sarkozynę. /źródło: flickr; Wouter Ernsting (CC BY-NC-SA 2.0)

Jeśli więc macie doła i chcielibyście tanim kosztem poprawić sobie humor: sarkozyna w dużych ilościach występuje w żółtkach jajek, w indyku, szynce i niektórych jarzynach. Innymi słowy porządny omlet powinien załatwić sprawę*.

Sreekumar A, Poisson LM, Rajendiran TM, Khan AP, Cao Q, Yu J, Laxman B, Mehra R, Lonigro RJ, Li Y, Nyati MK, Ahsan A, Kalyana-Sundaram S, Han B,, & Cao X, Byun J, Omenn GS, Ghosh D, Pennathur S, Alexander DC, Berger A, Shuster JR, Wei JT, Varambally S, Beecher C, Chinnaiyan AM (2009). Metabolomic profiles delineate potential role for sarcosine in prostate cancer progression Nature, 457, 910-914 DOI: 10.1038/nature07762

Jentzmik F, Stephan C, Miller K, Schrader M, Erbersdobler A, Kristiansen G, Lein M, Jung K (2010). Sarcosine in urine after digital rectal examination fails as a marker in prostate cancer detection and identification of aggressive tumours European Urology, 58 (1), 1223-18 : 10.1016/j.eururo.2010.01.035

*Tu mały caveat: to nie jest porada medyczna, gdyż ja nie mam wykształcenia medycznego. Wszelkie działania podejmujecie na własną odpowiedzialność.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s