Inspiracja o czwartej nad ranem

3384291552_e2a21b4a1f_b

Nie będę ukrywał: chociaż w przeszłości zdarzało mi się na blogu umieszczać filmiki TED, od dłuższego już czasu przestałem być fanem konferencji, którą uważam za rozdętą zarówno w sensie fizycznym, jak i intelektualnym. I chociaż zdarzają się wciąż czasem fajne prezentacje, coraz rzadziej mam cierpliwość, żeby w morzu samo-promujących się niby-intelektualistów wyszukiwać te naprawdę ciekawe.

Dzisiaj jednak krótka, przedświąteczna notatka na mankiecie na temat jednej z tegorocznych prezentacji. Od początku jednak (tudzież od końca): gdy pół dekady temu zaczynałem przygodę z TED (w okolicach bowiem 2009 roku miałem wciąż czas, aby angażować się w projekt tłumaczenia prezentancji na język polski – ten młodzieńczy entuzjazm już mi na szczęście przeszedł), jednym z pierwszych wystąpień, które widziałem i które pozostaje także jednym z moim ulubionych (zwłaszcza w nienaukowej kategorii), był wiersz amerykańskiego poety Johna Rivesa „Tajemnica czwartej nad ranem„.

W trakcie tegorocznego TEDActive, Rives wygłosił prezentację będącą swego rodzaju updatem do jego pierwotnego wystąpienia. I pojawił się w tejże prezentacji wątek dla Polaków sentymentalny, związany z tym, co było inspiracją dla jego oryginalnego wiersza:

3 Comments

  1. A mnie zawsze zastanawiało o co z tą czwartą chodzi. Tylko ja zauważyłem, że godzina ta zaskakująco często pojawia się w tekstach piosenek. Wtedy się najlepiej śpiewa, najlepiej myśli, i co jeszcze najlepiej się robi?

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s