Genetyczny związek schizofrenii i kreatywności stąpa po cienkim lodzie

źródło: Matt Wall, Imperial College (The Conversation)

Badacze z islandzkiej firmy deCODE genetics, która na początku tego roku opublikowała w Nature Genetics niesamowite wyniki opisujące sekwencjonowanie największej do tej pory jednolitej populacji ludzkiej ponad 2,500 Islandczyków [1], w tym tygodniu powraca na łamy wszystkich dzienników z nowym odkryciem: że schizofrenia oraz kreatywność mogą dzielić podłoże genetyczne [2].

W badaniu, które w tym tygodniu opublikowało pismo Nature Neuroscience, badacze z deCODE oraz z kilku europejskich uczelni opisali wyniki badania analizującego medyczne i genetyczne dane 86 tysięcy Islandczyków. I, jak donoszą, odkryli, że pewne kombinacje pewnych genetycznych wariantów można użyć do przewidywania ryzyka schizofrenii oraz choroby bipolarnej.

Kiedy przeanalizowali te właśnie warianty u tysiąca osób pracujących w tak zwanych zawodach kreatywnych – artystów wszelkiej maści, pisarzy, aktorów – okazało się, że u tych osób częściej występowały warianty genetyczne odpowiedzalne za zwiększone ryzyko tych chorób psychicznych.

Badanie powtórzono w Szwecji oraz Holandii, otrzymując podobne wyniki. Okazuje się też, że na wyniki nie miały wpływu takie czynniki, jak edukacja, IQ, a nawet stopień pokrewieństwa pomiędzy artystą a chorym krewnym.

Wnioski? Choroby mentalne takie jak schizofrenia mogą mieć podobne podłoże genetyczne jak kreatywność.

Odkrycie, wydawałoby się, jest o wielkim znaczeniu. Nie powinni zatem być zaskoczenia, że wiele portali i dzienników podchwyciło tę wiadomość: do tego stopnia, że Business Insider ogłosił, że badacze znaleźli powiązanie pomiędzy kreatywnością a psychozą, a Telegraph – że ludzie kreatywni są bardziej narażeni na choroby psychiczne. Polskie media tematu jeszcze nie podchwyciły, ale to akurat nie powinno dziwić – nasza prasa działa często ze sporym opóźnieniem.

Na czym polega zatem problem? Bo że jakiś problem jest, nie powinno być wątpliwości (inaczej prawdopodobnie bym o tym nie pisał). Schizofrenia i choroba bipolarna to choroby poligeniczne – obie powodowane są przez znacznie więcej niż jeden wariant. Co więcej, ich podłoże nie jest wyłącznie genetyczne. To samo można w zasadzie powiedzieć o kreatywności: chociaż do pewnego stopnia osoby posiadające pewne warianty genetyczne mogą być bardziej kreatywne, genów – i ich wariantów – które mają wpływ na tę cechę jest z pewnością wiele. I także i tutaj znaczenie mieć będą też czynniki środowiskowe.

Jak sytuacja wygląda w tym badaniu? Warianty genetyczne zidentyfikowane przez badaczy tłumaczą schizofrenię jedynie w około 6%, i zaledwie 1% choroby bipolarnej. Za pozostałe 94/99% odpowiadają inne czynniki – czy to środowiskowe, czy to genetyczne, ale nieuwzględnione/rozpoznane w tym badaniu. Co więcej, warianty, którym przyjrzeli się badacze, odpowiadają za kreatywność jedynie w ćwierci procenta!

Czyli nawet, jeśli schizofrenia i kreatywność (i to przy dość szczodrym założeniu, że potrafimy tę kreatywność dobrze zdefiniować!) rzeczywiście mają podobne podłoże genetyczne, to jest to tak niewielki ułamek wszystkich czynników odpowiedzialnych za tę chorobę oraz za tę cechę, że w zasadzie trudno powiedzieć, czy ma to jakiekolwiek znaczenie. A już z całą pewnością nie jest to związek wystarczająco silny, aby łączyć kreatywność z chorobami mentalnymi i vice versa [3].

Przypisy:

1. Editorial (2015). Letters from Iceland Nature Genetics DOI: 10.1038/ng.3277

2. Power, R., Steinberg, S., Bjornsdottir, G., Rietveld, C., Abdellaoui, A., Nivard, M., Johannesson, M., Galesloot, T., Hottenga, J., Willemsen, G., Cesarini, D., Benjamin, D., Magnusson, P., Ullén, F., Tiemeier, H., Hofman, A., van Rooij, F., Walters, G., Sigurdsson, E., Thorgeirsson, T., Ingason, A., Helgason, A., Kong, A., Kiemeney, L., Koellinger, P., Boomsma, D., Gudbjartsson, D., Stefansson, H., & Stefansson, K. (2015). Polygenic risk scores for schizophrenia and bipolar disorder predict creativity Nature Neuroscience DOI: 10.1038/nn.4040

3. Prawdopodobnie średnio przemyślaną konsekwencją takiego ogłaszania wyników badań genetycznych jest dalsza stygmatyzacja osób cierpiących na choroby mentalne. Może to i zatem dobrze, że polska prasa nie podchwyciła tematu, bo niektórzy nasi gryzipiórcy nie są znani z delikatności.

6 Comments

  1. Przypadkiem trafiłem na Pana blog i bardzo się cieszę, że tak się stało.
    Nie mam dostępu do całego badania, ale przyznam, że mam już na wstępie, po lekturze abstraktu, zastrzeżenia co do operacjonalizacji; autorzy obrali bowiem za wskaźnikiem kreatywności… przynależność do stowarzyszenia artystycznego. Drugim problemem jest też pewna tautologia na poziomie teoretycznym: „odmienne myślenie” jest przykładem „odmiennego myślenia” (schizofrenia) i „odmiennego myślenia” (kreatywność). Nie rozwiązuje to również problemu korelacja vs przyczyna. Uwzględniając naturę wybranego wskaźnika, równie dobrze można powiedzieć, że osoby ze schizofrenią realizują się w organizacjach artystycznych, bo nie mają tzw. typowej pracy lub nie mają żadnej pracy. Przy tak niskich liczbach to może mieć olbrzymie znaczenie. Podobne wytłumaczenie może dotyczyć kwestii marihuana a schizofrenia: być może odpowiednio duża liczba osób badanych pali dużo, bo nie ma zobowiązań (typu praca; stan zdrowia im to utrudnia), które im by to utrudniały, a nie „palą, więc mają schizofrenię”. Nie chcę nikogo swoim komentarzem obrazić; „typowa praca” nie jest w moim przykładzie wyznacznikiem normalności; nie chcę też sugerować, że osoby ze schizofrenią są leniwe itp. Zastanawiam się jedynie nad metodą wybraną przez badaczy; jest to dla mnie stałym rozczarowaniem, jak niekreatywne są badania ekspertów od kreatywności.

    Lubię

    1. Ja rowniez, bardzo czesto, kiedy czytam artykuly z dzialu neurologii/psychologia ogolnie mozg i psyche (glownie) jestem pelna watpliwosci co do zwiazkow przyczynowo-skutkowych. Ale jak to juz w nauce bywa – wszystkie pytania typu co bylo pierwsze jajo czy kura pozostana zawsze najtrudniejsze do odpowiedzenia

      Lubię

  2. Nie wiadomo z całą pewnością. Może tłumaczą ten związek owe czynniki genetyczne nieuwzględnione/nierozpoznane. Ale oczywiście z badań wynikałoby, że przy obecnym stanie wiedzy nie można stwierdzić, że więcej niż podany w artykule procent genów jest wspólny dla chorób psychicznych i kreatywności.

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s