Bezsenność w Seattle

źródło: flickr; Kevin Jaako (CC BY-NC 2.0)

A w zasadzie nie w Seattle tylko w Polsce.

Podczas gdy przypadłości takie jak otyłość i cukrzyca, nowotwory i choroba Alzheimera, oraz różnorodne choroby serca z łatwością akceptowane są jako związane ze stylem życia choroby cywilizacyjne, problemy ze snem łatwo jest zlekceważyć, obwiniając wszystko – począwszy od stresu w pracy a skończywszy na niestrawności.

Niezależnie od przyczyn, kłopoty ze snem coraz częściej są rozpoznawane jako poważny problem w zdrowiu publicznym (przynajmniej w niektórych krajach). Nie bez powodu – bezsenność przekłada się w najlepszym wypadku na problemy z koncentracją i pamięcią, może być zarówno przyczyną jak i skutkiem problemów z nastrojem (w skrajnych przypadkach depresji), prowadzić do różnego rodzaju problemów z układem krążenia, spadku libido i problemów dermatologicznych.

Wszystko to stawia w interesującym świetle (przynajmniej z naszej polskiej perspektywy) wyniki badania opublikowanego w maju w piśmie International Journal of Public Health. Dwójka belgijskich badaczy z uczelni w Ghent przeanalizowała wyniki projektu SHARE – ogólnoeuropejskiej ankiety badającej różne aspekty zdrowia, starzenia i emerytury wśród Europejczyków.

W całym badaniu SHARE wzięło udział ponad 100 tysięcy zdrowych osób z 20 europejskich krajów (i Izraela) w wieku 50+ lat. Badanie prowadzono w latach 2011-2012 (więc dane mają trzy lata, ale myślę, że obraz w dniu dzisiejszym nie zmienił się zbytnio). Autorzy zwrócili uwagę na osoby, które zgłosiły w ankiecie problemy ze snem – w ostatecznej próbce znalazło się ponad 50 tysięcy osób z 16 krajów.

No i tu pojawia się ten smutny polski akcent. Problemy z bezsennością zgłosiło między 16% a 31% respondentów, w zależności od kraju, z Polską wiodącą z poziomem bezsenności właśnie na poziomie 31%. Podobnie wysoki wynik – na poziomie ok. 30% – uzyskały tylko Estonia oraz Portugalia. Warto tu jednak też dodać, że w ogóle kraje w naszym regionie wypadły blado: na Węgrzech na bezsenność skarżyło się 28% respondentów, w Czechach 25%, w Niemczech blisko 27%.

Autorzy przeanalizowali też związek (asocjacyjny, niekoniecznie przyczynowo-skutkowy) pomiędzy problemami ze snem oraz różnymi czynnikami demograficznymi (ta analiza dotyczy już jednak całej grupy, nie tylko Polaków). Raczej bez zaskoczenia większe problemy ze snem mają osoby rozwiedzione, w separacji, lub owdowiałe w porównaniu z osobami przebywającymi w związku małżeńskim. U mężczyzn problemy ze snem korelowały z liczbą posiadanego potomstwa – jeśli jesteście wielodzietnymi ojcami, wiedzcie, że każde dziecko zwiększa szanse na bezsenność o blisko 3%!

Okazuje się też, że osoby z wyższym wykształceniem oraz te, które zarabiają więcej, mają mniej problemów ze spaniem. Z kolei osoby ciężko i przewlekle chore – mają znacznie większe szanse na bezsenność. Niezależnie od wszystkich tych czynników, kobiety częściej zgłaszały problemy ze snem niż mężczyźni. Ten wynik potwierdza to, co i tak wiemy na ten temat – jednak bez wyjaśnienia, które mnie ciekawi, czy niższy wynik u mężczyzn jest wynikiem tego, że rzeczywiście problemów ze spaniem mają mniej, czy raczej tego, że mniejsza jest szansa na to, że takie problemy zgłaszają (jak to ma na przykład miejsce w przypadku wielu zaburzeń psychicznych).

Chociaż zatem wciąż nie wiemy, dlaczego w Polsce, Estonii i krajach ościennych bezsenność jest tak dużym problemem (u nas winę zwaliłbym na ogólnopolski marazm i narodową melancholię – rodzaj sprzężenia zwrotnego), warto pamiętać o kilku podstawowych zasadach, które mogą zapewnić właściwą higienę snu:

– chodzenie spać o regularnej porze;

– brak dużych posiłków prze spaniem;

– brak ćwiczeń pod wieczór – lekarze zalecają siłownię nawet do 6 godzin przed snem (bo wiadomo – serotonina itd.);

– ograniczanie kofeiny oraz nikotyny, zwłaszcza popołudniami i wieczorami;

– ograniczanie czasu przed ekranem bezpośrednio przed snem (czyli: książka, muzyka, szydełkowanie, w miejsce komputera lub telewizora).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s