Promyk nadziei dla chorych na raka

B0006421 Breast cancer cells
Credit: Annie Cavanagh. Wellcome Images
images@wellcome.ac.uk
http://images.wellcome.ac.uk
A cluster of breast cancer cells showing visual evidence of programmed cell death (apoptosis).
Scanning electron micrograph
2006 Published:  - 

Copyrighted work available under Creative Commons by-nc-nd 2.0 UK, see http://images.wellcome.ac.uk/indexplus/page/Prices.html

W tym tygodniu brytyjski odpowiednik polskiego NFZu – NHS – opublikował ogłoszenie, które daje promyk nadziei chorym na raka. NHS obwieściło, że nowy lek na zaawansowanego czerniaka (nowotwór skóry) o nazwie nivolumab będzie dostępny w ramach narodowej służby zdrowia w Anglii oraz Walii. Promyk jest niestety maleńki z co najmniej dwóch powodów: po pierwsze, nie zmienia póki co sytuacji polskich pacjentów. Po drugie, dotyczy jedynie czerniaka. Jest jednak znakomitym znakiem na przyszłość.

Dlaczego wiadomością powinniśmy się jednak interesować w ogóle? Otóż nivolumab jest lekiem podawanym w ramach tzw. immunoterapii przeciwnowotworowej. Stali czytelnicy bloga pamiętać być może będą, że terapia ta została obwołana przez magazyn Science Przełomem Roku 2013. Pisałem o niej nieco więcej przy okazji (nie)rewelacji profesora Ciacha. Chociaż możliwość tego rodzaju terapii naukowyc badali już od dawna, dopiero na początku drugiej dekady XXI wieku badania zaczęły przynosić rezultaty dające nadzieję, że lek jednak znajdzie zastosowanie w terapii.

FDA lek do terapii czerniaka zatwierdziło pod koniec 2014 roku – zaledwie kilka miesięcy później zaaprobowała go też Europejska Agencja Leków. Chociaż nivolumab jest nietani – terapia jednego pacjenta będzie kosztować NHS, bagatela, £5700 miesięcznie – to jego skuteczność w porównaniu z chemioterapią jest niesamowita: rok terapii nivolumabem przeżywa ponad 70% pacjentów, w porównaniu z 40% tych leczonych klasyczną chemioterapią. Po dwóch latach przeżywalność pacjentów leczonych nivolumabem jest zaś dwukrotnie wyższa.

Chociaż czerniak jest wrednym nowotworem – ilość zachorowań na tę formę choroby regularnie rośnie, a przed głównym czynnikiem ryzyka, promieniowaniem słonecznym, raczej trudno się ustrzec – to prowadzone są badania nad zastosowaniem tego leku także w terapiach innych nowotworów. FDA na początku ubiegłego roku zatwierdziło nivolumab do terapii jednej z form nowotworu płuc, prowadzone są też badania nad zastosowaniem do leczenia chłoniaka Hodgkina.

Warto może też pamiętać, że w ciągłym rozwoju jest ipilimubab, który FDA już zatwierdziło do terapii czerniaka, i który jest badany pod kątek zastosowania np. w leczeniu nowotworów pęcherza, płuc i prostaty. Generalnie zatem powiedzieć można, że Big Pharma zmierza we właściwym kierunku – a do tego biorąc pod uwagę, że pierwsze wyniki prób klinicznych mają zaledwie kilka lat, zmierza w tym kierunku bardzo szybko. Z pewną nadzieją (oby nie płonną) oczekiwać zatem możemy, że i polskie Ministerstwo Zdrowia nadgoni wkrótce Zachód.

1 Comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s